Motto

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę.
Aureliusz Augustyn z Hippony.

Lato 2012 – Zamek w Malborku IV

Przemykając pomiędzy kroplami deszczu, dotarliśmy do zamkowej kuchni.  Okazało się, że wiąże się z nią pewna legenda 🙂

Według niej bezpośrednio nad kuchnią znajdował się zamkowy skarbiec. Krzyżacy zgromadzili tam tak wielkie bogactwa, że nie pomieściły ich kufry i skrzynie. Złoto leżało w olbrzymich kopcach wprost  na podłodze, jak w skarbcu Sknerusa McKwacza. Opowieści o tych skarbach krążyły pośród okolicznych mieszkańców. Niektórzy z nich pracowali w zamku. Kilku „sprytnych” piekarzy  postanowiło zaczerpnąć nieco nie tylko z krzyżackiego pieca. Pewnej nocy zaczęli kuć dziurę w kuchennym suficie aż złoto zaczęło sypać się im na głowy… Niemal oszaleli ze szczęścia. Gdy zgromadzili go już wystarczająco dużo, by nie zdołać z nim uciec, rozpoczęli ucieczkę po czym zostali złapani i straceni. Opowieść o pomysłowych piekarzach była szeroko rozpowszechniana pośród okolicznej ludności, dla przestrogi, aby nikomu więcej nie przyszedł do głowy podobny pomysł.

Przyjrzyjmy się scenerii tego dramatu :D. Zadbano nawet o to, aby zaprezentować zwiedzającym średniowieczne wiktuały. Pęta kiełbas czy połacie boczku zwisających z powały oraz kosze ryb, owoców i warzyw wspaniale oddawały kuchenne klimaty. Do tego legenda o piekarzach i kolejna retrospekcja średniowiecznej rzeczywistości automatycznie rozpoczęła się w mojej wyobraźni… Miałam wrażenie, że mijam zapracowanych kucharzy i kuchcików krzątających się wokół palenisk.

DSC_0792.JPGDSC_0801.JPGDSC_0802.JPGDSC_0805.JPGDSC_0793.JPGDSC_0815.JPG

Poza odwiedzinami w kuchni mieliśmy okazję przespacerować się po zamkowych korytarzach i krużgankach.

DSC_0820.JPGDSC_0823.JPGDSC_0850.JPGDSC_0879.JPGDSC_0900.JPGDSC_0907.JPG

Sale i korytarze zamku są wspaniale zachowane a pomieszczenia są tak piękne, że często zapierają dech w piersiach. Mieliśmy również okazje zwiedzać część zamku, która dopiero czeka na odrestaurowanie.

Jest to jedna z kaplic. Choć, moim zdaniem, nie jest odnowiona, tak wyśmienicie jak pozostałe pomieszczenia i komnaty, to ma swój niepowtarzalny urok i klimat.

DSC_0942.JPGDSC_0943.JPGDSC_0952.JPGDSC_0959.JPG

Na tym zakończyło się zwiedzanie zamku. Wyszliśmy na zewnątrz… Uwierzcie mi, że patrzenie na tą budowlę z zewnątrz jest równie ekscytujące, jak zwiedzanie jej wnętrz. Monumentalność średniowiecznej architektury wprawiała mnie wielokrotnie w zachwyt. Wysokie mury z czerwonej cegły pnące się ku błękitnemu niebu, mostki i mosteczki oraz krużganki i wieżyczki były dla mnie wspaniałym obiektem do fotografowania. Każde kolejne ujecie wydawało mi się piękniejsze od poprzedniego. Nie mogłam się oderwać od robienia wciąż nowych i nowych zdjęć :)…

DSC_0972.JPGDSC_0980.JPGDSC_0982.JPGDSC_0990.JPGDSC_0991.JPGDSC_1000.JPGDSC_1005.JPGDSC_1006.JPGDSC_1017.JPGDSC_1035.JPGDSC_1043.JPGDSC_1054.JPGDSC_1055.JPGDSC_1069.JPGDSC_1011.JPGDSC_1008.JPG

Budowla jest po prostu oszałamiająca 🙂

DSC_1078.JPGDSC_1079.JPGDSC_1083.JPGDSC_1097.JPGDSC_1080.JPGDSC_1087.JPG

Można również udać się na drugą stronę rzeki i wykonać piękne zdjęcia, które chyba wszyscy znają z folderów malborskich. Przyznam się Wam, że tak się zapędziłam w fotografowaniu, że skończyło mi się miejsce na karcie a poziom baterii osiągnął stan krytyczny :). Gdyby nie to chyba stałabym na moście robiąc kolejne ujęcia, pewnie przez kilka następnych godzin 😀

 DSC_1109.JPGDSC_1114.JPGDSC_1122.JPGDSC_1112.JPGDSC_1126.JPG

11 komentarzy

  • ardiola

    Witam, to dobrze, ze znowu nam będziesz nam przedstawiala różne polskie i zagraniczne miejsca. Wstyd sie przyznać, ale nie byłam w Malborku, ale moje córki tak. Natomiast widzialam inne warminsko-mazurskie cuda.
    Te litery do wpisania są bardzo niewidoczne.Probowalam kilak razy.

  • Ewa

    O tych literkach to ja też cały czas marudzę mojemu administratorowi, ale jak tylko damy mniejszy poziom trudności, od razu jest atak botów. Postaram się jednak coś ułatwić :). Ja też je muszę wpisywać niestety. Tym bardziej dziękuję za wytrwałość w próbach 🙂

    Ja od zawsze marzyłam o zwiedzeniu tego zamku i się nie zawiodłam na szczęście 🙂

    Pozdrawiam
    Ewa

  • Ewa

    Ardiola literki poprawione. Trzeba tylko pamiętać, żeby wpisywać wielkie literki. Zobaczymy co teraz będzie :).

    Olazplacakiem miło, że zajrzałaś i Ci się spodobało opisane miejsce 🙂

    Pozdrawiam
    E

  • piękny ten zamek. Jak będę w okolicy, to muszę go osobiście zwiedzić, bo zdjęcia na prawdę ciekawie go prezentują :))

  • Ewa

    Naprawdę warto odwiedzić 🙂

  • Dzień Dobry Ewuniu! Piszę tak milutko, bo widząc tak młodą kobietę zainteresowaną czym innym niż kuchnia i gotowanie (nie dyskredytuję tego typu zainteresowań w ogóle) tj. historią i fotografią cieszę się bardzo. Podziwiam naprawdę. Życzę samych sukcesów. Obiecuję, że będę do Ciebie zaglądała. Pozdrawiam. Magda.

  • Muszę powiedzieć, ze jest po wrażeniem zdjęć! Aż przyjemnie się je ogląda, w taki szary i ponury dzień 😉 Prawdę mówiąc, jakoś nigdy nie słyszałem legendy o złocie (może to nie dziwne, byłem w Malborku „za dzieciaka”). W przyszłym roku chyba będzie trzeba „nadrobić zaległości” podróżnicze i się tam wybrać. Może jakaś złota moneta spadnie mi gdzieś na głowę 😉

  • Ewa

    Magda,
    miło mi że zajrzałaś i że Ci się spodobało. Zapraszam częściej.

    Remigiusz,
    Bardzo się cieszę, że zdjęcia się spodobały. Mam jeszcze trochę ciekawych letnich wyjazdów do opisania, więc zapraszam serdecznie 🙂

    Pozdrawiam
    Ewa

  • W 2013 roku byłem w Malborku właśnie w tym zamku. Wrqażenia mam po tym pobycie wspaniałe. Powiem wam szczerze, że kiedy się tam pojedzie raz chce się tam wracać znowu. Zapraszam wszystkich w to miejsce, a zdjęcia są naprawdę świetne.

  • Marcin

    Bardzo lubie ludzi, którzy smialo i bez oporów wyglaszaja swoje poglady 🙂 Cenie sobie taka szczerosc, dobrze więc, ze prowadzisz tego bloga 🙂 To był naprawdę swietny pomysł, jednak u Ciebie jest to nie tylko szczerosc, ale także i wielki talent do pisania, naprawdę 🙂 Bardzo spodobala mi sie rowniez szata graficzna tego bloga. Z niecierpliwoscia czekam na kolejne wpisy!

Dodaj komentarz