Motto

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę.
Aureliusz Augustyn z Hippony.

Lato z Kasią – Wspinaczka na Olimp

DSCN0379.JPG

Nadszedł czas, by pokazać kolejne zdjęcia wykonane przez Kasię w ubiegłe wakacje. Jako, że za oknem pojawił się mróz i śnieg, to relacja z wycieczki na Olimp z pewnością, choć na chwilę,  jest w stanie poprawić mi nastrój. Mam mentalne uczulenie na mróz i śnieg 😉 Gdy tylko muszę skrobać szyby w samochodzie, to ręce mi odpadają, bo tak zgrabiały, o mało nie wybijam sobie zębów ślizgając się na zamarzniętych kałużach wokół pojazdu a skrobaczka pęka mi w dłoniach… Do tego trzęsę się jak osika, bo przy -10 i przeszywającym wietrze jakoś nawet porządne ubranie się nie daje gwarancji, że się nie zmarznie :/.

Zdecydowanie należę do wielbicieli ciepła. Całe szczęście, że mam do opisania jeszcze kilka miejsc, które Kasia odwiedziła podczas pobytu w Grecji – tym razem Olimp. Nigdy tam nie byłam, ale z racji tego, że zaraz po powrocie dziewczyn z wyjazdu odbyłyśmy sesję oglądania i wysłuchiwania wspomnień a do tego musiałam przecież przygotować zdjęcia do wpisu, to mogę stwierdzić, że krajobrazy, które przedstawię są nieco podobne do tych, które widzieliśmy wjeżdżając na Pantokrator. Dla przypomnienia opis wycieczki na Pantokrator można zobaczyć pod tym linkiem 🙂

Kasia nie wyjechała do Gracji sama. Towarzyszyła jej Kamilka, która zgodziła się na wykorzystanie popełnionych przez nią zdjęć. Zdarzało się bowiem, że dziewczyny musiały się wspierać i jedna fotografowała, podczas gdy druga miała coś bardzo ważnego do wykonania, co uniemożliwiało jej robienie zdjęć. Dlatego nie zdziwcie się, że pod niektórymi zdjęciami pojawiać się będą opisy informujące o ich autorce:).

Na początek garść wiedzy z Wikipedii

Olimp to najwyższy masyw górski w Grecji. Położony w północno-wschodniej części kraju. Jego najwyższy szczyt Mitikas wznosi się na wysokość 2918 m n.p.m. Inne szczyty to m.in. Skolio (2912 m n.p.m.), Stefani (2909 m n.p.m.), Skala (2866 m n.p.m.), Touba (2785 m n.p.m.). Masyw znajduje się między dolinami rzek Pinios i Aliakmon, nad Zatoką Termajską. Zbocza gór porośnięte są lasami iglastymi, liściastymi oraz makią. W wyższych partiach lasy przechodzą w łąki. Olimp jest ośrodkiem wypoczynkowo-turystycznym, z założonym w 1938 roku parkiem narodowym.
W mitologii greckiej góra Olimp uważana była za siedzibę bogów greckich, w tym najważniejszego – Zeusa. Z tego miejsca bogowie mieli kierować ludzkimi losami. Wierzono, że ilekroć jakiś człowiek próbował tam wejść, spadał z niego.

Po tym przydługim wstępie wypadałoby chyba przekazać to, co wiem o wycieczce na Olimp.

Koloniści mieszkali w hotelu Orfeas, w małej miejscowości  Skotina Paralia na  Riwierze Olimpijskiej. Jak widać wycieczka na Olimp nie mogła być wypadem w odległe rejony Grecji. Dziewczyny mieszkały u podnóża góry, nie wiem jednak, który szczyt odwiedzały :). Autokar podjechał po wycieczkowiczów zaraz po śniadaniu i rozpoczęła się wyprawa.

 DSC03137.JPGDSCN0349.JPG

                 autor zdjęcia 1: Kamila

DSCN0354.JPGDSCN0355.JPG

DSCN0362.JPG

Jak zwykle ujęcia cudnego morza nad greckimi brzegami zapierają mi dech w piersiach i wywołują ogromną tęsknotę za latem i wyjazdem w kierunku słońca.  Z relacji wynika, że wjazd na górę był miejscami bardzo stromy a zakręty tak ciasne, że wydawało się niemożliwością pokonanie ich autokarem. Udało się jednak i dzięki temu uczestnicy wycieczki mieli okazję podziwiać niezapomniane widoki.

Sama pamiętam wyprawę na Pantokrator, gdzie miejscami całkiem niemożliwym wydawało się poruszanie jakimkolwiek pojazdem mechanicznym. Wjazdy do posesji były niekiedy tak bardzo strome, że byłam pewna, że miałabym ogromne problemy z użytkowaniem samochodu w takich warunkach. Dodając do tego mój panikarski charakter, zapewne byłabym skłonna pozostawić samochód w pół drogi, na zaciągniętym hamulcu ręcznym, i wyczekiwała w cieniu na pomoc :D. Na szczęście kierowcy wożący wycieczki autokarami mają zupełnie odmienne podejście.

W miejscu do którego dotarli koloniści znajdowało muzeum, które można było zwiedzić. Znajdują się tam przeróżne piękne eksponaty, jednym z nich, który szczególnie urzekł moje dziecko, były pierwsze na świecie organy.

 DSCN0370.JPGDSCN0371.JPG

Świadomość tego, że to pierwsze na świecie jest powalająca 🙂

Poza organami można tam obejrzeć wiele ciekawych figur, przedmiotów użytkowych oraz fragmenty pięknych mozajek.

DSC03152.JPGDSC03158.JPG

Autor zdjęć 1 i 2: Kamilka 

DSCN0368.JPGDSCN0366.JPGDSCN0367.JPG

DSCN0363.JPGDSCN0369.JPG

Zwiedzanie muzeum, oraz pobyt na wzgórzu w pełnym greckim słońcu wywołały ogromne pragnienie, na szczęście dziewczyny zadbały o odpowiedni prowiant i butelki z wodą, które zostawiły w autokarze. Po zaspokojeniu pragnienia jeszcze ostatni rzut oka, czy też aparatu na budowlę na szczycie wzgórza i można było rozpocząć wyprawę w dół…

DSC03139.JPGDSCN0356.JPG

Autor zdjęcia 1: Kamilka

W drodze powrotnej, podczas krótkiego postoju, była jeszcze okazja obejrzenia wodospadów z przepiękną, turkusową wodą. Każdy marzył o tym, żeby się w niej popluskać, niestety nie było takiej możliwości 🙁

 DSCN0372.JPGDSCN0373.JPGDSCN0375.JPG

Na koniec widok na Olimp od strony miejscowości, w której stacjonowali kloniści 😀

 DSCN0378.JPGDSCN0379.JPG

 W kolejnej odsłonie zaprosimy na wypad do Aten.

16 komentarzy

  • Rajskie krajobrazy. Piękna relacja 🙂

  • Ewo, Ty chcesz chyba, żebyśmy my tutaj przyrosnęli do monitorów, napawając się tymi zdjęciami 🙂 Cudowne i widoki i miejsce, aż chciałoby się spakować walizkę i polecieć tam 🙂 A ten lazur… To jest moje marzenie, póki co niespełnione, by się w takiej wodzie wykąpać 🙂 Trzymajcie się cieplutko, pozdrawiam!

  • Ewa

    Wkraj cieszę się, że jeszcze zaglądasz 🙂

    Dawid, sama się nie mogę oderwać o zdjęć, które przywołują lato 😉

  • Ja również mam, jak to zostało tutaj ujęte, „mentalne uczulenie na zimę”. Nie lubię się ciepło ubierać, zawsze mi niewygodnie…
    Takiej wyprawy na Olimp to tylko pozazdrościć. Bo któż by nie chciał chociaż przez chwilę poobcować z bogami, ha ha!
    Widoki piękne, no i zaraz sobie się człowiekowi troszeńkę cieplej…

  • Hej 🙂 Sledze Twojego bloga od dluzszego już czasu, no i szczerze muszę Ci powiedziec, ze kazdy Twoj wpis jest lepszy od poprzedniego, a żaden z nich nie jest slaby 🙂 Podnosisz sobie przyslowiowa poprzeczke za kazdym razem, no i za kazdym razem również bez problemu ja przeskakujesz 🙂 Pozazdroscic takiego ogromnego talentu 🙂

  • Ewa

    Arek, cieszę się, że zdjęcia pozwoliły Ci przywołać wspomnienia lata 🙂
    Damian, niezwykle miłe i motywujące to co napisałeś. Chyba mnie zmotywowałeś do napisania kolejnego odcinka. Postanowienie na weekend mam takie, żeby wstawić na bloga kolejny odcinek letniej opowieści Kasi 🙂 . Może mi się uda 🙂

  • Ja nawet polskich gór nie zaliczyłam, a co tu dopiero mówić o Olimpie. Niektóre zdjęcia są tak fajne, że wyglądają jak nie z tej planety.

  • Ewa

    Trzeba nadrobić. A zamieszkać w jakimś fajnym Apartamencie w Grecji :):):)

  • W tym roku zamierzam tam pojechać 😉 Piękne zdjęcia

  • Ewa

    bessergold udanego wyjazdu 🙂

  • Piękne okolice. To chyba nie był jednak główny szczyt Olimpu?

  • Tomek

    Byłem dwa lata temu super widoki 🙂

  • Byłem niedawno i muszę przyznać, że bardzo ciekawa wycieczka. Dużo zwiedzania i oglądania. Przyjeżdża się dużo bogatszym człowiekiem 🙂

  • W czerwcu też będę się tam wspinał 🙂 Nie mogę się doczekać!

  • Piękne zdjęcia, jak z obrazka 🙂

  • Widoki jak z obrazka 🙂 A widziane na własne oczy, czy może być coś piękniejszego? Na Olimp każdy powinien się wybrać.

Dodaj komentarz