Motto

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę.
Aureliusz Augustyn z Hippony.

Śladami pierwszych Piastów IV – Biskupin

Biskupin pamiętam z dzieciństwa. Fascynacja tym miejscem pozostanie mi już chyba na zawsze. Wielokrotnie obiecywałam sobie, że znowu tu przyjadę i nareszcie się udało.

DSC_0638.JPG

Na wstępie nieco historii. A zatem co wiemy o Biskupinie:

Biskupin to osada obronna kultury łużyckiej, założona na podmokłej wyspie na Jeziorze Biskupińskim. Obecnie nie jest to już wyspa a półwysep. Na terenie osady znajdowało się ok. 106 domostw, o wymiarach przeciętnie ok. 8 × 10 m. Usytuowane były rzędowo wzdłuż moszczonych drewnem 11 ulic, o szerokości ok. 2,5 m każda. Ocenia się, że w osadzie mieszkać mogło od 800 do 1000 osób. Osada otoczona była skrzynkowym wałem drewniano-ziemnym o długości 740 m, szerokości 3 m i domniemanej wysokości do 6 m, w którym znajdowała się brama wjazdowa. Gród otoczony był falochronem o szerokości od 2 do 9 m, zbudowanym z ukośnie wbitych pali. Regularny schemat zabudowy grodu biskupińskiego powtarza się również w przypadku innych grodów kultury łużyckiej z wczesnej epoki żelaza.

Gród w Biskupinie jest jednym z nielicznych stanowisk archeologicznych w Polsce zawierających pełnowymiarowe rekonstrukcje wału obronnego, falochronu, bramy, ulic i budynków mieszkalnych. Rekonstrukcje te są cyklicznie wymieniane na nowe w związku z potrzebą ich aktualizacji w wyniku dokonania nowych ustaleń naukowych.

DSC_0741.JPGDSC_0644.JPG

Wizyta w Biskupinie daje możliwość przeniesienia się w przeszłość o ponad dwa tysiące lat. Znajdujemy się w miejscu gdzie Prasłowianie wybudowali osadę ok 738 r p.n.e. i możemy oglądać domostwa ludzi żyjących w erze żelaza, poznać ich zwyczaje i repliki przedmiotów używanych przez nich. Wchodząc do kolejnych domostw można się poczuć się jakbym odwiedzała ich mieszkańców.

DSC_0658.JPGDSC_0663.JPG

Takie samo wrażenie miałam będąc tu jako dziecko, ale wtedy musiałam całkowicie zaufać własnej intuicji i wyobraźni. Teraz było łatwiej, gdyż mogliśmy oglądać nie tylko ekspozycje wystroju domostw, ale również ludzi siedzących przy ogniu, w półmroku izby. Nie było w niej okien a światło dziennie dostawało się do środka jedynie przez drzwi i mały świetlik w dachu, przez który również uchodził dym z płonącego ogniska. Jak nie trudno się domyślić im dalej od ogniska tym ciemniej było w izbie. Chyba nie wyobrażam sobie życia w takim mrocznym domu.

Dla wygody zwiedzających w niektórych izbach zainstalowano lampy uruchamiane czujnikami ruchu. Po zapaleniu się światła można dokładnie obejrzeć ich wyposażenie. Ciekawe były posłania usytuowane ok. 1 m nad ziemią na drewnianym stelażu, wyściełane słomą i skórami. Nad jednym posłaniem znajdowało się drugie, do którego prowadziły schodki wyciosane w balu. Na takich posłaniach spała kilkunastoosobowa rodzina, a wszyscy w zimne noce ogrzewali się wzajemnie. Pod spodem mieszkały małe zwierzęta takie jak kozy i owce. Konie i bydło w przedsionku przy drzwiach. Zazwyczaj w drugim przedsionku była wydzielona spiżarnia. Oczywiście centralne miejsce w izbie zajmowało palenisko, wokół którego ustawione były drewniane siedziska.

Oto i łóżko, nieco przysłonięte przez Młodą palenisko i kilka przydatnych sprzętów domowych 🙂
DSC_0673.JPGDSC_0691.JPGDSC_0734.JPG
DSC_0690.JPGDSC_0689.JPG
A tak wygląda prawie cała izba:
DSC_0685.JPGDSC_0679.JPG
Zdjęcie robione z fleszem ukazuje jak bardzo zadymione było takie pomieszczenie. Z pewnością po dłuższym czasie mogła rozboleć głowa.
DSC_0686.JPGDSC_0692.JPG
Zrekonstruowano również część wału obronnego, na który można było wejść i spojrzeć na osadę z góry.
DSC_0709.JPG
a także spojrzeć na jezioro
DSC_0713.JPGDSC_0712.JPG

Muzeum Archeologiczne w Biskupinie, to nie tylko możliwość podziwiania rekonstrukcji osady. Na terenie muzeum znajduje się również hodowla zwierząt z tamtych czasów oraz poletka z roślinami uprawianymi przez mieszkających tu ludzi. Odtwarzane są również metody uprawy roli oraz przetwarzania plonów jak np wypiekanie chleba w glinianym piecu.

DSC_0081.JPGDSC_0083.JPG DSC_0010.JPGDSC_0065.JPG DSC_0019.JPGDSC_0075.JPG DSC_0043.JPGDSC_0050.JPGDSC_0035.JPG

Poza tym można również obejrzeć scenografię przygotowaną do filmu Stara Baśń w reżyserii Jerzego Hoffmana.

DSC_0746.JPGDSC_0758.JPG

Zachęcam również do zwiedzania muzeum, w którym są ekspozycje z wykopalisk i różne inne wystawy.

Można również kupić sobie wiele ciekawych pamiątek. My kupiliśmy śliczne, ręcznie wyplatane koszyczki z wikliny.

DSC_0614.JPG

Myślę, że warto przyjechać do Biskupina a wizyta powinna dostarczyć każdemu niezapomnianych wrażeń.

2 komentarze

Dodaj komentarz