Motto

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę.
Aureliusz Augustyn z Hippony.

Śladami pierwszych Piastów V – Poznań

Wyprawę zakończyliśmy w Poznaniu. Chyba jednak nie mam do tego miasta szczęścia, bo pogoda się popsuła, zrobiło się zimno i właściwie nie daliśmy rady zwiedzić nic poza Rynkiem. To jak jak przy mojej poprzedniej wizycie w Poznaniu :). Na szczęście główna atrakcja, czyli Koziołki nas nie ominęła i punktualnie o 12:00 z zadartymi głowami podziwialiśmy figurki uderzające się rogami :).

DSC_0092.JPG DSC_0095.JPG
DSC_0107.JPG DSC_0115.JPG
DSC_0117.JPG DSC_0093.JPG DSC_0097.JPG

Nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze udaje nam się trafić w jakieś fajne miejsce, gdzie można coś dobrego zjeść. Chyba wszyscy troje mamy jakiś 6 zmysł w tej dziedzinie :D. Tak było i teraz. Po okrążeniu całego rynku zdecydowaliśmy się na Fenix. Podobno wcześniej mieścił się tu Sphinx i podobno, był lepszy, ale ja na obecną knajpkę narzekać nie mogłam. Fajny klimat, jedzenie smaczne a obsługa bardzo miła i sprawna. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to woda do herbaty. Naprawdę ohydna. Powinni używać wody z butelek, bo  już dawno nie trafiłam nigdzie na coś takiego 😉

DSC_0129.JPG DSC_0125.JPG

Po tym jak się najedliśmy poszliśmy stawić czoła polarnej pogodzie, która towarzyszyła potyczce Koziołków:
DSC_0155.JPG
 
Przy okazji zaliczyliśmy część lokalnych uroczystości, które uświetniała defilada jeźdźców na koniach :
DSC_0157.JPG

Jeśli chodzi o hotel, w którym spaliśmy w Poznaniu to nie było to miejsce warte polecenia  😀

Całą naszą wyprawę wspominam jako bardzo udaną i ciekawą.

Tylko 1 komentarz.

  • Jak bardzi spodobał mi się ten cytat, który widnieje na stronie jako Twoje motto! coś cudownego, chyba zapożyczę sobie go i zrobię z nim jakiś fajny obrazek na ścianę, bo uwielbiam takie inspirujace, motywujące mnie dekoracje…

    „Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę.” 🙂

Dodaj komentarz