Motto

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę.
Aureliusz Augustyn z Hippony.

Wakacyjne wspomnienia – Kołobrzeg i Sarbinowo

Tak sobie ostatnio przeglądałam zdjęcia. Różne były. Mazury, Egipt, Bielsko-Biała, Kraków jednym słowem mydło i powidło. Między innymi znalazłam zdjęcia z naszych wakacji w 2009. Nie jest to do końca tak, że wspomnienia aż tak odległe mi się przyplątały. Myślałam o ostatnich wakacjach kiedy to odwoziliśmy dziecię moje do Kołobrzegu. Postanowiliśmy sobie wykorzystać weekend i spędzić go nad morzem. Niestety pogoda nie dopisała i w sumie dwa dni lało straszliwie. Efektem tego przebiegaliśmy szybko z hoteliku do smażalni i z powrotem na basen. Nie mogę jednak narzekać. Hotel był świetny i zamierzamy jeszcze tam wrócić. nazywa sie Olymp II, niestety nie mogę odnaleźć jego strony. Cały czas odnajduje tylko sam Olymp. W każdym razie istnieje u pośredników np TU. Bardzo fajne miejsce, moim zdaniem godne polecenia. Bardzo podobały mi się pokoje. Podejrzewam, że to jakieś zboczenie zawodowe w końcu w dyplomie jako specjalizację mam wpisane: hotelarstwo.

Dla zobrazowania mojego zboczenia zamieszczam zdjęcia jakie każdy robi w hotelu 🙂

DSC_0003.JPGDSC_0007.JPG

DSC_0001.JPGDSC_0017.JPG

Basenik był niewielki, ale bardzo, bardzo przyjemy.

 

Z kołobrzeskich atrakcji mam kilka zdjęć Starówki, latarni morskiej i plaży.

DSC_0483.JPGDSC_0484.JPGDSC_0487.JPG

Starówkę osobiście lubię bardzo. Jeszcze w czasach gdy mieszkałam w Kołobrzegu (a były takie 3 lata w moim życiu) często ją odwiedzałam.

No ale oczywiście wakacyjnie najważniejsze jest morze 🙂

DSC_0302.JPGDSC_0268.JPG

Z latarni można sobie oglądać malutkich ludzików

DSC_0264.JPGDSC_0266.JPG

albo dachy miasta

DSC_0254.JPGDSC_0250.JPGDSC_0252.JPG

a po zejściu na dół można obejrzeć sobie sama latarnię 🙂
DSC_0282.JPG

Niestety nie ma w Kołobrzegu tak dobrej smażalni jak jest w Sarbinowie. Kiedy byliśmy Sarbinowie (z 10 km od Kołobrzegu zdaje się) mieszkaliśmy w Diunie też bardzo fajne miejsce, ale najlepsze jest to, że niemal przez płot sąsiaduje z najlepszą smażalnią. Odwiedzamy ja zawsze, bez względu na to czy zatrzymujemy się w Kołobrzegu czy nie 🙂

Diuna stoi prawie nad samym morzem. Są tam takie pokoje, z których okien je widać.

DSC_0115.JPGDSC_0142.JPG

Plaża
DSC_0187.JPGDSC_0110.JPG
 
DSC_0130.JPGDSC_0212.JPG

Ależ miło było powspominać. Pewnie w tym roku, też tam zawitamy, choć na chwilę, jeżeli będziemy odwozić młodą. Już się doczekać nie mogę.

2 komentarze

Dodaj komentarz