Motto

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę.
Aureliusz Augustyn z Hippony.

Weekend Listopadowy III – Zamek w Sandomierzu

Po przyjemnym pobycie w Dworze Dwikozy, wyspani i po bardzo dobrym śniadaniu wyruszyliśmy w stronę Sandomierza. Długo nie musieliśmy jechać, bo Dwikozy oddalone są od Sandomierza zaledwie o 7 km.

DSC_0154.JPG

Już poprzedniego dnia wieczorem ustaliliśmy, że zwiedzanie miasta rozpoczniemy od Zamku. Nawigacja niezawodnie doprowadziła nas na parking tuż pod Zamkiem. Pogoda nadal dopisywała. Błękitne niebo i wspaniałe słońce przyczyniły się do owocnej twórczości fotograficznej.

DSC_0051.JPGDSC_0129.JPGDSC_0135.JPGDSC_0060.JPG

Zamek znajduje się w wzgórzu. Rozpościera się stamtąd widok na panoramę okolicy. W dole widać płynącą Wisłę. Jak wiadomo, rzeka ta tak spokojnie płynąca swoim korytem potrafi zgotować mieszkańcom Sandomierza koszmarną niespodziankę w postaci ogromnej powodzi. W listopadzie nie miała jednak zamiaru uprzykrzać mieszkańcom życia a nam dostarczyła tylko wrażeń estetycznych.

DSC_0068.JPGDSC_0110.JPGDSC_0073.JPGDSC_0120.JPG

DSC_0132.JPGDSC_0122.JPG

Przez jakiś czas podziwialiśmy widoki, ale mimo pięknej słonecznej pogody był to jednak listopad i za długo na wzniesieniu przy wiejącym wiaterku wystać się nie dało. Okolica została uwieczniona fotograficznie i należało to teraz uzupełnić porcją kulturalną.

Zamek w Sandomierzu wybudowany został na skarpie wiślanej przez Kazimierza Wielkiego. Był siedzibą syna Bolesława Krzywoustego – Henryka Sandomierskiego. Nie wiadomo jednak jak wyglądała warownia zbudowana przez Kazimierza Wielkiego gdyż pozostała z niej jedynie część fundamentów pod południową wieżą, która jest najstarszą częścią budowli. Wieża została wzniesiona przez Kazimierz Jagiellończyka. Rozbudowę zamku przeprowadzili Zygmunt Stary i Zygmunt August. Z tej budowli przetrwała jedynie część łącząca dwie narożne wieże. Budowniczym nadzorującym rozbudowę był mistrz Benedykt, zwany Sandomierskim (Sandomierzaninem). Jego dziełem były dwukondygnacyjne arkadowe krużganki wokół zamkniętego dziedzińca. Wnętrza z czasów królewskich niestety się nie zachowały. W czasie wojen szwedzkich zamek został wysadzony w powietrze przez uciekających najeźdźców. Ocalało wówczas tylko jedno skrzydło Zamku i tylko ono przetrwało do dziś. Zostało odbudowane za czasów Jana III Sobieskiego.

Zamek w Sandomierzu oferuje swoim gościom wystawy stałe, ale można tu również załapać się na wystawy z innych muzeów. My mieliśmy szczęście zobaczyć wystawę: Skarby ze zbiorów Fundacji XX Czartoryskich w Krakowie .

Zacznijmy jednak od początku…

Zaraz po zakupieniu biletów przeszliśmy na wystawę: Dawna wieś sandomierska. Jest to wystawa etnograficzna, która prezentuje wybrane aspekty kultury ludowej dawnych mieszkańców Ziemi Sandomierskiej.

Mogliśmy obejrzeć stare drewniane kapliczki czy rekonstrukcję dawnej izby mieszkalnej w wiejskiej chacie. Na wystawie zgromadzono również przedmioty codziennego użytku ówczesnych mieszkańców związane z uprawą roli, hodowlą zwierząt, rybołówstwem czy rzemiosłem.

DSC_0085.JPGDSC_0082.JPGDSC_0083.JPG

DSC_0081.JPGDSC_0090.JPGDSC_0092.JPG

W dziale archeologicznym zgromadzono zabytki z epoki kamienia, brązu, żelaza, jak i średniowiecza, aż po czasy nowożytne. Zebrane przedmioty pozwoliły na zorganizowanie wystawy pokazującej dzieje osadnictwa na Ziemi Sandomierskiej od czasów neolitu do  średniowiecza  (niestety zdjęcia z tej ekspozycji nie nadają się na bloga :(, wyszły zbyt niewyraźnie, gdyż było za ciemno). Wystawa ta udostępniana jest w podziemiach Zamku. Również tam możemy podziwiać współczesną biżuterię wykonaną z krzemienia pasiastego, który występuje na terenie rezerwatu Krzemionki Opatowskie koło Ostrowca Świętokrzyskiego. To tam znajduje się zespól kopalń tego krzemienia. Krzemień ten występuje tylko w jednym miejscu na świecie, właśnie na obszarze Gór Świętokrzyskich.

DSC_0095.JPGDSC_0094.JPG

Sandomierski Zamek posiada również spory dział sztuki. Gromadzone są tam zbiory malarstwa, grafiki, rysunku oraz rzemiosła artystycznego. Miedzy innymi mogliśmy podziwiać piękny fornirowany sekretarzyk. Jego ozdabianie musiało zając naprawdę dużo czasu.

DSC_0099.JPGDSC_0098.JPG

DSC_0103.JPGDSC_0114.JPG

Na koniec odwiedziliśmy wspomnianą wcześniej wystawę ze zbiorów Fundacji Czartoryskich. Niestety na tej wystawie obowiązywał całkowity zakaz fotografowania. Zgromadzona eksponaty są ciekawe i warte poświecenia im choćby odrobiny czasu 🙂

Zdjęcia robione na zamkowych wystawach nie są najlepszej jakości ze względu na zakaz używania lampy błyskowej. Wybrałam najlepsze z tych, które udało mi się zrobić.

Nieopodal Zamku znajduje się Bazylika Katedralna do której skierowaliśmy nasze kroki opuszczając Zamek…

18 komentarzy

Dodaj komentarz